Zrozumieć Elegancję
Historyczne śledztwa i osobiste przemyślenia o klasycznej męskiej elegancji.
Blog pasjonata, który wciąż ją poznaje.
Polecane wpisy
-

Czy dawniej mężczyźni ubierali się bardziej elegancko?
“Dawniej mężczyźni ubierali się bardziej elegancko”. Wniosek ten sam nasuwa się na myśl podczas przeglądania zdjęć bądź nagrań archiwalnych z końca XIX w. i początku XX w. Fotografowani mężczyźni odziani są w garnitury (często trzyczęściowe), płaszcze, koszule, oraz oczywiście kapelusze. Nie dotyczy to tylko osób zamożnych bądź z elity społecznej. Taki sposób ubierania się dotyczył…
-
Dlaczego klasyczna elegancja tak bardzo mnie wciągnęła?

Dlaczego klasyczna elegancja tak bardzo mnie wciągnęła?
Wyobraź sobie, że wybrałeś się na spacer po mieście. Mijasz po drodze innych ludzi. Większość mężczyzn ma na sobie jakąś wariację T-shirta, jeansów i sneakersów, a gdy pogoda jest chłodniejsza, bluzę lub kurtkę. Gdyby twój spacer miał miejsce rok temu, jedną z tych osób mógłbym być ja. Dzisiaj jednak mógłbyś zauważyć wśród przechodniów mężczyznę w…
-

Kapelusze – dlaczego mężczyźni przestali je nosić? (i dlaczego ja zacząłem)
Oglądając filmy bądź fotografie z XIX w. i pierwszej połowy XX w. łatwo dostrzec, że wszyscy mężczyźni noszą na zewnątrz nakrycie głowy. Zwykle jest to jakiś rodzaj kapelusza. Wyjście na zewnątrz z odkrytą głową było nie do pomyślenia! Tymczasem kilkadziesiąt lat później, w czasach obecnych, sytuacja obróciła się o 180 stopni. Jeśli wyjdziesz na ulicę,…
-

Koszula Winchester – czym jest, skąd się wzięła i dlaczego została ikoną Wall Street?
Jeśli oglądałeś filmy osadzone w świecie nowojorskiej finansjery, na pewno rzucił Ci się w oczy charakterystyczny sposób ubioru przedstawionych na ekranie bankierów. Jednym z najbardziej wyróżniających się elementów ich stroju (obok garniturów pinstripe) jest koszula z kontrastującym białym kołnierzem i mankietami. Jest to tzw. koszula winchester (znana też jako koszula maklerka), która do dzisiaj zdążyła…
,,
„Każdy mężczyzna może mieć dobry charakter i nastrój, o ile jest dobrze ubrany.”
— Charles Dickens —